Za darmo… ale nie do końca
Trudno byłoby podejrzewać podmioty zarządzające witrynami o treściach erotycznych iż prowadzą działalność o charakterze czysto niekomercyjnym, przeciwnie zależy im w równym stopniu na zyskach co innym przedsiębiorcom. Trudno im jednak często przebić się na rynku, stosują wiec takie same formy zachęty jak dostawcy innych usług. Witryny typu red tube udostępniają część swoich treści każdemu odwiedzającemu może on bez problemu przeglądać zdjęcia czy też ściągać filmy. Jednak nie działa to na takiej zasadzie że chętny obcowania z erotyka internetowa do wszystkiego dotrze nie uszczuplając swojego portfela. W pewnym momencie poruszając się na stronie typu red tube staje przed przysłowiową ścianą, do wyboru mając zadowolenie się treściami prezentowanymi bez opłat albo zrobienia następnego kroku czyli przejścia na korzystanie z płatnej wersji portalu. Oczywistym jest że większość osób czuje już mimo wszystko skrepowanie samym faktem iż korzystają z danych stron opłata jako taka może ich zniechęcić, nie bez powodu szukają takich witryn gdzie najwięcej jest treści wolnych od opłat. Wynika to też z faktu że opłata to jakby częściowo rezygnacja z anonimowości czego większość osób woli uniknąć.
This entry was posted on piątek, Maj 7th, 2010 at 11:55 and is filed under Porno. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.
